Roma gotowa złożyć ofertę za Tonaliego

AS Roma jest gotowa, aby zaoferować 20 milionów euro za piłkarza Brescia – Sandro Tonaliego, który od dłuższego czasu jest łączony z AC Milanem.

Jak piszę Tuttomercatoweb, Tonali jest na liście życzeń Romy, a Rzymianie wiedząc jak duża jest kolejna po młodego pomocnika, zamierzają od razu złożyć ofertę, która ma opiewać na 20 milionów euro.

Wśród pozostałych zainteresowanych usługami piłkarza są: AC Milan, Napoli oraz Juventus, ale wszystko wskazuje na to, że własnie Roma rozpocznie, tak głośno zapowiadającą “licytację” o pozyskanie Tonaliego.

Milan otrzyma podwójne wzmocnienie

Przed najbliższym spotkaniem przeciwko Parmie do składu powróci Alessio Romagnoli oraz Gianluigi Donnarumma.

Romagnoli zszedł, podczas ostatniego meczu przeciwko Lazio, ale ostatecznie jego kontuzja nie jest na tyle poważna, aby musiał pauzować.

Natomiast Donnarumma spędził dwa tygodnie na leczeniu bólu zginacza uda i jest już w stanie normalnie trenować.

Pojawiają się również informacje o możliwym powrocie Davide’a Calabrii, ale nie ma jeszcze potwierdzenia, że otrzyma powołanie.

Podsumowanie kontrowersyjnego zachowania po meczu z Lazio

Francesco Acerbi zaakceptował osobiste przeprosiny Bakayoko po wykonaniu kontrowersyjnej cieszynki pomeczowej.

Z informacji podanych w mediach wynika, że piłkarz AC Milanu skontaktował się tego samego dnia z obrońcą Lazio i osobiście przeprosił za swoje zachowanie.

Mam dla Ciebie pełen szacunek. To prawda, było trochę żartów, ale nie złośliwości. Z pewnością nie chcieliśmy obrazić Ciebie oraz Twojej drużyny.

Następnie Acerbi próbował załagodzić medialny szum poprzez wpis na Instagramie.

Dosyć kontrowersji, zobaczymy się na boisku

Dodatkowo wiele urywek ze “świętowania” Rossoneri, pokazuje, że Musacchio od razu wyrwał koszulkę Acerbiego z rąk Bakayoko oraz Kessiego, jak tylko zobaczył co się dzieje.

Wygląda na to, że sprawa została wyjaśniona, tak jak powinno się to robić – pomiędzy zainteresowanymi. Zapewne szum w mediach nadal będzie trwał, ale piłkarze Rossoneri nie powinni obawiać się większych konsekwencji.