Bakayoko: Nie podobało mi się to co powiedział Gattuso

Giuseppe Cottini/NurPhoto via Getty Images

Podczas wywiadu dla Bros Stories, Tiemoue Bakayoko opowiedział o swoich odczuciach z początku gry dla Rossoneri oraz o konflikcie z Gattuso.

Przyjechałem do Mediolanu i spotkałem Paolo Maldiniego, legendę. To coś wyjątkowego móc być tak blisko niego.

Byłem bardzo zaskoczony. Chodziłem po biurze i oglądałem te wszystkie trofea… wiedzieć o tym, a żyć tym, to dwie różne rzeczy.

Czujesz, że to nie jest zwykły klub, wiesz, że jesteś w zwycięskiej drużynie z półkami pełnymi trofeów.

Pierwsze tygodnie, nie szły za dobrze. Wszyscy przywitali mnie dobrze, a otoczenie było miłe, więc mogłem wyrazić siebie.

Czasami myślisz, że zaadaptujesz się szybko i będziesz wstanie dawać z siebie 100%, ale niestety nie udało mi się to i fani nie byli z tego powodu zadowoleni.

Moja relacja z trenerem? Nie podobało mi się to co powiedział. Nie powtórzę tego, ale nie było to nic miłego. Zwłaszcza, że zagrałem wtedy tylko 20 minut i to w mojej pierwszej grze.

Nie podobało mi się to, powiedziałem mu o tym i teraz jest o wiele lepiej. Znam jego charakter. Gattuso jest typem wojownika. Chciał przekazać mi tego ducha, którego najprawdopodobniej nie miałem.

Tego ducha walki, zdobyłem dopiero tutaj. On jest teraz dla mnie jak ojciec [Gattuso]. Nasza relacja jest świetna. Rozmawiamy o wszystkim. Posiadanie takiej relacji z trenerem jest czymś niesamowitym.

Mediolan jest niesamowitym miastem. Większość czasu jest tu słonecznie. Czasami jak jest zimna, to jest chłodno, ale wciąż słonecznie. Jedzenie jest dobre, a to bardzo ważne dla mnie.

No i nie można zapominać, że jest to jedno z najlepszym modowych miast na świecie, więc bycie tutaj bywa zabawne. Moje życie jest bardzo ciekawe i to bez piłki nożnej.

Miasto żyję piłką nożną. Masz tutaj dwa kluby, które są wrogami, więc bywa ciekawie, kiedy się spotyka ludzi na ulicy. Tutaj jest pełno pasji. Masz niebieskich i masz czerwonych. Idziesz na stadion i widzisz jednego dnia, wszystkich na niebiesko, a następnego na czerwono i jest to dobra rzecz.

Porównując to do tego, co widziałem w Monaco i Chelsea, Serie A wraca. Powiedziałbym, że pod względem trudności jest bardzo podobna do Anglii albo Francji.

Kultura taktyczna jest bardzo ważna. Bardzo dużo trenujemy bez piłki. Opieramy się na taktyce i potem wykorzystujemy to w grze. Lubię tę ligę. Jako gracz, mogę w pełni pokazać swoje umiejętności.


Kamil Owczarek

Kamil Owczarek

Zapalony fan piłki nożnej i eSportu. Od dziecka kibic Rossoneri oraz Los Blancos. Jeszcze zanim skończę 50-tkę, zobaczę AC Milan ponownie na szczycie!
0 0 vote
Article Rating
Kamil Owczarek

Autor: Kamil Owczarek

Zapalony fan piłki nożnej i eSportu. Od dziecka kibic Rossoneri oraz Los Blancos. Jeszcze zanim skończę 50-tkę, zobaczę AC Milan ponownie na szczycie!

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments